Rwanda

Rwanda jest małym krajem w środkowej Afryce, zamieszkałym przez blisko 10 mln. osób. To jedno z najsłabiej rozwiniętych państw Afryki. Ewangelia dotarła tutaj 100 lat temu, czyli w 1900 roku. Dzisiaj katolicy stanowią 42% społeczeństwa; pozostali to protestanci: anglikanie (30%), muzułmanie (10%) i wyznawcy religii afrykańskich i innych (18%). Kraj zamieszkują głównie ludy Bantu, w tym 87,6% Hutu, 9,6% Tutsi, 1,8% Pigmeje i Twa, 0,5% Lingala. Dodatkowo mieszkają tutaj Hindusi i Arabowie.

Najbardziej dramatyczne wydarzenia w historii Rwandy rozegrały się na początku kwietnia 1994 r. i trwały aż do czerwca. Konflikt przybrał oblicze krwawej wojny domowej, pomiędzy zwaśnionymi plemionami: Tutsi i Hutu. W tym czasie miało miejsce największe ludobójstwo w historii kraju. Szacuje się, że liczba zamordowanych z obojga plemion przekroczyła 1,5 miliona ludzi. Do tego należy jeszcze dodać setki tysięcy osób zaginionych, przebywających w obozach i więzieniach, a także ok. 500 tysięcy sierot, nie mówiąc o okaleczonych fizycznie, psychicznie, jak również moralnie. Kościół doświadczył również olbrzymich strat: zginęła prawie 1/3 duchowieństwa Rwandy: 4 biskupów, 120 księży oraz 130 sióstr i braci zakonnych. Wielu kapłanów, osób zakonnych oraz świeckich katechetów nadal uważa się za zaginionych. Kolejnym dramatycznym wydarzeniem była rzeź ludności cywilnej Hutu dokonana przez rebeliantów Tutsi w roku 1998. Od tego czasu zapanował okres względnego spokoju, choć panujące tutaj stosunki międzyplemienne mogą doprowadzić do konfliktu w każdym momencie.

Ważnymi wydarzeniami dla Kościoła w Rwandzie i Afryce były objawienia Matki Bożej w Kibeho w latach 1981 – 1989. To jedyne do tej pory uznane przez Kościół objawienia maryjne w Afryce.

Marianie w Rwandzie

Marianie przybyli do Rwandy w 1984 roku. Pierwsza placówka to północy kraju Mwange. Na rozległym terenie mieszkało ok. 95 tys. ludzi, z czego tylko ok. 12 tys. ochrzczonych. Gorliwa praca ewangelizacyjna była przerywana aż trzy razy. Marianie zostali wówczas zmuszeni do ewakuacji z powodu wojen domowych. Ryzykując własnym życiem, pomagali uciekinierom. Wracali do Rwandy, aby głosić Ewangelię, sprawować sakramenty, opiekować się sierotami, kalekami i wdowami. Nie zrezygnowali z głoszenia Dobrej Nowiny, tam gdzie nienawiść i chęć odwetu zdominowała cale plemiona. Pomimo wojen i wygnań w przeciągu 10 lat liczba parafian w Mwange się podwoiła. Powstały wspólnoty modlitewne i formacyjne promieniejące duchowością na cały region.

Po wojnie, w 1996 roku, marianie rozpoczęli prace w Nyakinama oraz Remera-Ruhondo. W Nyakinama objęli pozbawioną kapłanów parafię, a w Remera-Ruhondo, otoczyli duchową opieką wspólnotę Ognisko Miłości, założoną przez Martę Robin (Foyer de Charité), gdzie prowadzą ośrodek rekolekcyjno-terapeutyczny dla ofiar wojny. W 1999 roku w Rwandzie wznowiono przyjmowanie kandydatów i otwarto postulat, nowicjat, a następnie seminarium, co wymagało sporych nakładów finansowych. Zrządzeniem Bożej Opatrzności, marianie prawie od samego początku pobytu w Rwandzie byli świadkami objawień w Kibeho, otaczali duszpasterską opieką pielgrzymów przybywających do tego miejsca, oraz współorganizowali sanktuarium. Od 2005, w pobliżu sanktuarium, prowadzą Centrum Formacyjne Kana – ośrodek wspierający Sanktuarium Matki Bożej oraz szerzący przesłanie z Kibeho oraz orędzie o Miłosierdziu Bożym. Tutaj znajduje się figura Jezusa Miłosiernego, która także stała się celem pielgrzymek.