Troska o powołanie

Plan Boży wobec każdego chrześcijanina
Jezus porównał Kościół do winorośli. On jest krzewem, a my latoroślami. W Kościele każdy ma swoje zadanie. Dla każdego Pan Bóg ma piękny plan. Jednych powołuje do małżeństwa, innych do życia zakonnego lub prezbiteratu, jeszcze innych do życia w celibacie. Jednak niezależnie od rodzaju powołania jesteśmy wezwani do świętości i głoszenia Dobrej Nowiny. Każdy został obdarzony talentami, aby wykorzystując je, zmieniać świat na lepsze.

Powołanie kapłańskie i zakonne, powołanie misyjne...
Szczególne zadania Chrystus powierzył prezbiterom, zakonnikom i zakonnicom oraz misjonarzom. Jak Apostołowie, zostawiają oni wszystko i idą za Jezusem tam, gdzie On ich pośle. Są przez to szczególnym znakiem dla świata. Obecność kapłanów, zakonnic i zakonników każe innym zatrzymać się i zastanowić, jak to możliwe, że ktoś oddaje całe swoje życie do wyłącznej dyspozycji Boga i rezygnuje z dobra, jakim jest rodzina. Jest to szczególne świadectwo dla niewierzących i wątpiących.
Bez kapłanów nie ma Eucharystii i pozostałych sakramentów, bez których chrześcijanie duchowo umierają. Księżom i biskupom powierzona została funkcja pasterzy Kościoła - to oni nauczają i prowadzą Lud Boży do Chrystusa. Ich pełna miłości dyspozycyjność pozwala im odpowiadać na potrzeby wiernych i troszczyć się o ich zbawienie. Misjonarze odpowiadają swoim życiem na pragnienie Jezusa, by Ewangelia była głoszona na całym świecie.

Modlitwa o powołania
Pan Jezus powiedział: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo!” (Mt 9,37-38). Chcąc pełnić wolę Chrystusa, Kościół uznaje modlitwę o powołania za jedno ze swoich istotnych zadań. Już teraz w wielu miejscach świata brakuje kapłanów. Dlatego potrzeba wytrwałej modlitwy o liczne i święte powołania do tej szczególnej misji. Warto też modlić się o dobre powołania do służby w Kościele także pośród świeckich.
Wstąpienie do seminarium czy do postulatu zakonnego nie oznacza jeszcze, że młody człowiek rozeznał swoje powołanie i zostanie księdzem lub zakonnikiem. Dopiero żyjąc na co dzień w seminarium albo w klasztorze, można upewnić się, czy jest to właściwa droga. Aby podjąć dobrą decyzję, kandydaci do kapłaństwa i do życia zakonnego bardzo potrzebują modlitewnego wsparcia. Należy wspierać modlitwą tych, którzy przygotowują się do podjęcia ważnych decyzji życiowych.

Rodzina sprzyja powołaniom
Troska o powołania zaczyna się w rodzinie. Na rodzicach spoczywa obowiązek wychowywania dzieci w wierze i zachęcania ich do pełnienia woli Bożej. To oni przekazują dzieciom swój sposób widzenia świata i od nich w dużej mierze zależy sposób widzenia różnych powołań przez dzieci. Rodzice swoim świadectwem ukazują dzieciom piękno życia oddanego Bogu. Mogą w tym pomóc także dziadkowie, nauczyciele i wszyscy, którzy spotykają się na co dzień z młodymi ludźmi. Rolę osób starszych w budzeniu powołań uświadamia nam biblijna scena ofiarowania Dzieciątka Jezus w świątyni. Postać proroka Symeona i prorokini Anny pokazują, że potrzeba wytrwałej modlitwy cierpiących i starszych zanoszonej w intencji osób powołanych.

Kapłani, zakonnicy i misjonarze potrzebują modlitwy
Na kapłanach i zakonnikach spoczywa szczególna odpowiedzialność. Powierzono im troskę o zbawienie Ludu Bożego i nauczanie. Prezbiterzy sprawują sakramenty. Szatan, atakując kapłanów i zakonników, najbardziej szkodzi Kościołowi. Aby oprzeć się zakusom złego ducha, potrzebują naszego modlitewnego wsparcia. Nie wystarczy więc modlić się za tych, którzy przygotowują się do podjęcia posługi w Kościele. Powinniśmy otaczać modlitwą także kapłanów już wyświęconych, siostry i braci zakonnych nawet po ślubach wieczystych, jak również misjonarzy. Im większą odpowiedzialność powierza im Kościół, tym bardziej potrzebują naszej pomocy.
Porzucenie raz obranej drogi jest wielkim cierpieniem także dla bliskich osoby, która podejmuje taką decyzję. Może też zniechęcać innych do wybierania takiej drogi. A przecież każda z Bożych dróg jest piękna i warta poświęceń.